Zastój w gospodarce ograniczy inflację

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2020 r. obniżył się o 0,1 punktu.
Zmiana w stosunku do poprzedniego miesiąca była niewielka, jednak większość składowych wskaźnika, zwłaszcza tych, które odnoszą się do polskiej gospodarki, nie uwzględniała jeszcze wpływu epidemii koronawirusa na kierunek i skalę zmian czynników decydujących o przyszłej inflacji.
Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, że w pierwszej fazie trwania epidemii nastąpi ograniczenie inflacji. Ceny na światowych rynkach, wskutek ograniczenia popytu na towary i usługi oraz zagrożenie recesją będą prawdopodobnie rosły zdecydowanie wolniej lub nawet spadały. Podobny mechanizm dominować będzie na krajowym rynku. Jednak w miarę ograniczania skali zachorowań i powrotu społeczeństw do normalnego życia, odłożony z powodu kwarantanny popyt odradzać się będzie szybciej niż podaż. Przedsiębiorcy będą potrzebowali czasu na uruchomienie dostaw niezbędnych do produkcji, część z nich zapewne zechce odbić sobie poniesione straty ustalając wyższe ceny. Ten okresowy brak równowagi, może przyczynić się do nasilenia tendencji inflacyjnych.

Nadal na podwyższonym poziomie kształtują się oczekiwania producentów na temat polityki cenowej na oferowane przez nich towary. Co prawda, w stosunku do poprzedniego miesiąca zmniejszył się nieco odsetek firm planujących w najbliższym czasie podniesienie cen, jednak nadal utrzymuje się blisko 18-to procentowa przewaga przedsiębiorstw zamierzających podnosić ceny nad tymi firmami, które w najbliższym czasie planują ceny obniżyć. Dla porównania, latem ubiegłego roku przewaga ta wynosiła zaledwie 6 procent. Im mniejsze przedsiębiorstwo tym większa skłonność do podnoszenia cen. W układzie branżowym największą skłonność do podnoszenia cen wykazują producenci tekstyliów, żywności oraz wyrobów z surowców mineralnych niemetalicznych.

Nie mniejsze obawy związane ze wzrostem cen wyrażają przedstawiciele gospodarstw domowych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy znacząco zwiększył się odsetek konsumentów spodziewających się szybszego niż dotychczas wzrostu cen. Ponad połowa ankietowanych konsumentów uważa, że ceny w najbliższym czasie będą rosły szybciej lub co najmniej tak szybko jak dotychczas.

Istotnym czynnikiem działającym w kierunku wyższej inflacji pozostaje wzrost kosztów prowadzonej działalności gospodarczej, w tym rosnące od co najmniej dwóch lat koszty pracownicze, na co wskazuje blisko 65% badanych przedsiębiorców. W ostatnich miesiącach firmy sektora produkcyjnego odczuwają również istotny wzrost kosztów utrzymania parku maszynowego. Odsetek wykorzystania mocy produkcyjnych pozostaje na wysokim, około 80-cio procentowym poziomie, co przy zapaści inwestycyjnej sektora prywatnego powoduje zwiększone koszty ich eksploatacji, napraw i konserwacji.

Wskaźnik cen surowców publikowany przez IMF obniżył się głównie za sprawą niższych cen ropy naftowej. Od końca ubiegłego roku obserwujemy natomiast umiarkowany wzrost cen żywności.