Zaniechanie podwyżek cen energii ograniczyło oczekiwania inflacyjne konsumentów i producentów


Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2019 r. spadł o kolejne o 0,6 punktu w stosunku do wartości sprzed miesiąca.
Systematyczne obniżanie się wartości WPI obserwujemy od sierpnia ubiegłego roku. W ostatnich badaniach zarówno wśród menadżerów przedsiębiorstw produkcyjnych, jak i wśród konsumentów zdecydowanie zmniejszyły się oczekiwania wzrostu cen. Przyczyniło się do tego odstąpienie od podwyżek cen energii oraz coraz wyraźniejsze sygnały słabnącej koniunktury w Europie, co wzmaga obawy o wielkość popytu zagranicznego i nakazuje powściągliwość w podnoszeniu cen u krajowych wytwórców. Najbliższe miesiące prawdopodobnie upłyną pod znakiem malejącej inflacji, jednak w drugiej połowie roku tendencja ta może ulec odwróceniu. Nadal czynnikami działającymi proinflacyjnie będą rosnące koszty pracy oraz zapowiedzi działań podtrzymujących popyt krajowy, zaś czynnikami podwyższonego ryzyka pozostają światowe ceny surowców oraz kurs złotego, które kształtować będą koszty importu.

Spośród siedmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu dwie działały w kierunku nasilenia presji inflacyjnej, dwie pozostały neutralne dla inflacji a trzy działały w kierunku jej ograniczenia.

Najsilniej w kierunku ograniczenia presji inflacyjnej oddziaływały oczekiwania przedstawicieli przedsiębiorstw produkcyjnych na temat kształtowania się cen na oferowane przez nich towary. Po dwóch miesiącach silnego wzrostu tych oczekiwań, w lutowych badaniach nastąpił zdecydowany odwrót od tendencji do podnoszenia cen. Wskaźnik oczekiwań inflacyjnych wśród przedsiębiorców spadł w lutym o blisko połowę. Spośród 22 branż jednie przedstawiciele dwóch nadal zamierzają z najbliższym czasie podnosić ceny swych produktów. Są to przedsiębiorstwa przetwórstwa ropy naftowej oraz przemysł poligraficzny. Odstąpienie od podwyżek cen energii i pozostawienie ich na poziomie ubiegłorocznym miało decydujące znaczenie dla tak drastycznego obniżenia się oczekiwań inflacyjnych wśród przedsiębiorców.

Podobnie, lecz na nieco mniejszą skalę zareagowali konsumenci. W lutym 2019 r. odsetek konsumentów spodziewających się w najbliższych miesiącach wzrostu cen spadł w stosunku do stycznia 2019 o blisko 5 punktów procentowych, zaś w stosunku do października ubiegłego roku, kiedy to konsumenci najsilniej wyrażali swoje obawy o stabilność cen, odsetek ten zmniejszył się o blisko 10 punktów procentowych (z 77% w październiku 2018 do 67% w lutym 2019).

W obu przypadkach efekt ten może być krótkotrwały. Pozostałe koszty prowadzenia działalności gospodarczej a w szczególności koszty pracy nadal będą rosły, co wynikać będzie z sytuacji panującej na rynku pracy. Wprowadzanie dodatkowych świadczeń o charakterze socjalnym wyzwolić mogą dodatkową presję pracowników na wzrost wynagrodzeń. Ponadto, osłabienie wartości złotego względem dolara i euro, które obserwujemy od początku ubiegłego roku, podraża import surowców i towarów konsumpcyjnych, co może przyczynić się do wzrostu cen paliw oraz towarów importowanych. To z kolei zachęci rodzimych producentów do podnoszenia cen. Takiemu scenariuszowi sprzyjać będzie stymulowanie popytu konsumpcyjnego zwiększonymi, przedwyborczymi wydatkami socjalnymi, planowanymi w tym roku przez rząd.