Zamówienia się kurczą a koszty rosną

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w październiku 2019 roku wzrósł o 0,9 punktu w stosunku do notowań sprzed miesiąca.
Mimo tego wzrostu, WWK dalej pozostaje w tendencji spadkowej a od swego ostatniego lokalnego szczytu z początku ubiegłego roku stracił ponad 6 punktów. Spośród ośmiu składowych wskaźnika cztery nie uległy istotnej zmianie w stosunku do poprzedniego miesiąca, trzy uległy niewielkiej poprawie i jedna pogorszeniu.

W październiku br. ogólny portfel zamówień w sektorze przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego uległ niewielkiej poprawie, jednak zamówienia na eksport w dalszym ciągu kurczyły się. Szczególnie niekorzystną sytuację w napływie nowych zamówień eksportowych obserwujemy w przypadku producentów maszyn i urządzeń, u producentów metali i wyrobów metalicznych oraz w branży samochodowej. Przedsiębiorstwa przetwórstwa przemysłowego od kilku miesięcy bazują na relatywnie wysokim popycie krajowym, a w szczególności spożyciu indywidualnym, o czym świadczą nieco mniejsze spadki w tempie napływu nowych zamówień pochodzących od odbiorców krajowych.

Wolniejszy napływ zamówień wpływa negatywnie na stan finansów przedsiębiorstw. W październikowych badaniach w przedsiębiorstwach przetwórstwa przemysłowego zdecydowana większość menadżerów uważała, że stan finansów w ich firmach uległ w ostatnim czasie pogorszeniu. Tendencję tę obserwujemy od maja br. Nie bez znaczenia dla takich ocen był wzrost kosztów produkcji, w szczególności zaś kosztów pracy oraz perspektywa dalszego ich wzrostu. Firmy częściowo starają się ograniczać te koszty, na które mają wpływ. Wyraża się to w ograniczaniu poziomu zapasów wyrobów gotowych w magazynach oraz niższym wykorzystaniu mocy wytwórczych.

Pomimo wzrostu pesymizmu w ocenach na temat finansowej kondycji przedsiębiorstw, oceny na temat ogólnej sytuacji w firmach nie uległy istotnej zmianie w stosunku do ocen sprzed miesiąca. Jednak i one od początku ubiegłego roku pogorszyły się o blisko 20 punktów procentowych.

Wskaźnik wydajności pracy w przedsiębiorstwach produkcyjnych zatrudniających powyżej 50 pracowników uległ niewielkiej poprawie w stosunku do jego wartości sprzed miesiąca. Jednak w dłuższej perspektywie, tj. od ponad dwóch lat wydajność pracy rośnie w tempie daleko niższym od tempa rozwoju całej gospodarki a w szczególności tempa wzrostu wynagrodzeń (średnio ok. 2% w skali roku, przy ponad dwukrotnie szybszym tempie wzrostu PKB oraz ponad 3 krotnie wyższym tempie wzrostu wynagrodzeń). Sytuacja taka negatywnie wpływa na konkurencyjność polskiej oferty handlowej na rynkach międzynarodowych, co potwierdzają ostatnie badania GUS, w których przedsiębiorcy gorzej w stosunku do sytuacji sprzed roku oceniają swą pozycję konkurencyjną na rynkach zagranicznych zarówno na terenie Unii Europejskiej jak i poza nią.

Wartości podstawowego indeksu giełdowego WIG w ujęciu realnym pozostały na poziomie zbliżonym do tych sprzed miesiąca. Minorowe nastroje wśród inwestorów giełdowych dominują od ponad dwóch lat i jak na razie nie widać symptomów poprawy.