Wskaźnik wytraca tempo

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce we wrześniu 2021 roku spadł o 0,7 punktu w stosunku do wartości sprzed miesiąca. To drugi i kolejny spadek wskaźnika od początku roku.

Pojawiają się symptomy zapowiadające zwolnienie tempa rozwoju gospodarczego. Wysoka inflacja konsumencka i rosnące ceny produkcji skutecznie schładzają popyt. Przerwy w dostawach surowców i półfabrykatów, brak siły roboczej na rodzimym rynku pracy, nasilająca się presja płacowa w połączeniu z niepewnością związaną nie tylko z pandemią ale również z wprowadzanymi zmianami w zasadach gospodarowania, stwarzają przedsiębiorcom coraz trudniejsze warunki prowadzenia biznesu.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika we wrześniu br. dwie poprawiły się w stosunku do miesiąca poprzedniego, trzy nie uległy istotnej zmianie, a trzy pogorszyły się.

Podobnie jak przed miesiącem, najwięcej niepokoju budzą informacje pochodzące od menadżerów firm produkcyjnych na temat tempa napływu nowych zamówień. W lipcu i sierpniu br. uległo ono ograniczeniu w stosunku do sytuacji z pierwszej połowy tego roku. Dane wrześniowe nie wskazują na poprawę. Obserwowane od trzech miesięcy niższe tempo napływu nowych zamówień dotyczy zarówno zamówień realizowanych na eksport jak i tych, przeznaczonych na rynek krajowy. O ile w poprzednich miesiącach spadki zamówień w największym stopniu dotyczyły przedsiębiorstw produkujących trwałe dobra konsumpcyjne, o tyle obecnie największe redukcje zamówień odnotowują firmy sektora przedsiębiorstw produkujących dobra inwestycyjne. To wyraźny sygnał świadczący o nasilających się obawach firm o ich przyszłość i rozwój.
We wrześniu ubyło nieco firm, które oceniają że stan zapasów wyrobów gotowych, zgromadzonych w magazynach jest nadmierny. Może to częściowo złagodzić skalę hamowania skali produkcji przemysłu w najbliższych miesiącach.

Nie poprawia się stan finansów w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych. Po otrząśnięciu się firm ze skutków pierwszego lockdownu, co nastąpiło w połowie ubiegłego roku, stan finansów przedsiębiorstw w zasadzie nie uległ większej zmianie. Obecnie obserwujemy około 8% przewagę firm oceniających stałe pogarszanie się ich kondycji finansowej nad odsetkiem firm, które uważają, że ich kondycja finansowa ulega poprawie. Przedsiębiorcom doskwiera drastyczny wzrost kosztów. Średnioroczny wzrost cen producentów (PPI) we wrześniu br. zbliżył się do 10% , co nie może pozostać bez wpływu na wyniki finansowe. Pogarsza się dostępność surowców i półfabrykatów i rosną ich ceny, na co wskazuje co trzeci przedsiębiorca; rosną koszty pracy – informuje o tym ponad połowa badanych przedstawicieli firm sektora produkcyjnego; wzrastają ceny energii i paliw, zaś wzrost podatków dla ponad 45% ankietowanych przez GUS przedsiębiorców stanowi istotną barierę dla dalszego rozwoju. W konsekwencji we wrześniowych badaniach nieznacznie zwiększył się odsetek przedstawicieli firm, które gorzej niż przed miesiącem oceniają swe ogólne perspektywy rozwojowe.

W przedsiębiorstwach przemysłowych od trzech miesięcy pogarsza się wydajność pracy.