Na rynku pracy nadal optymistycznie


Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w styczniu br. zmalał.
Tendencja spadkowa trwa już czwarty miesiąc i z upływem czasu przybiera na sile. Wcześniej, przez sześć miesięcy wartość wskaźnika rosła, choć ze zmienną dynamiką. Obecna wartość absolutna wskaźnika jest jeszcze powyżej minimum odnotowanego na początku ubiegłego roku, ale jeśli dynamika spadku zostanie utrzymana to w najbliższym czasie minimum powinno zostać przebite. Taka tendencja zmian najpewniej ponownie oznacza dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy i kontynuację spadku stopy bezrobocia. Nadal istnieją jednak istotne bariery po stronie podażowej, co może osłabiać możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu ubiegłego roku wzrosła w ujęciu miesięcznym o 0,1 punktu procentowego i wyniosła 5,8%. Tyle samo wyniosła po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych.

Aktualnie pięć składowych wskaźnika oddziałuje w kierunku spadku jego wartości, w tym – najsilniej – dane na temat liczby ofert pracy trafiających do powiatowych urzędów pracy. Trzy zmienne zapowiadają wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego.

Najbardziej optymistyczne informacje związane są z podstawowymi strumieniami na rynku pracy oraz charakterystyką szans zatrudnieniowych osób bezrobotnych. Z jednej strony wzrosła liczba osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z tytułu podjęcia zatrudnienia. W grudniu 2018r , pracę znalazło o nieco ponad 3,5 tys. osób więcej niż w listopadzie 2018, co oznaczało zmianę relatywną na poziomie niespełna 5%.

Z drugiej strony zmalała liczba osób rejestrujących się jako bezrobotne w powiatowych urzędach pracy. W tym przypadku spadek w ujęciu miesięcznym również wyniósł niespełna 5%, ale w ujęciu absolutnym oznaczał blisko 6,5 tys. mniej rejestracji w urzędach pracy.

Wreszcie, utrzymała się zwiększona podaż nowych ofert pracy w urzędach pracy. W grudniu w porównaniu do listopada wzrost wyniósł niespełna 2%, zaś w ujęciu absolutnym napływ nowych miejsc pracy był dwa razy większy niż liczba osób bezrobotnych, które znalazły pracę.
Zmiany krótkookresowe w przypadku opisanych wyżej trzech strumieni pozytywnie oddziaływały w kierunku spadku stopy bezrobocia. W perspektywie rocznej tendencje nie były już jednak tak jednoznacznie optymistyczne. Średniomiesięcznie w 2018 roku, w porównaniu do 2017 roku, pracę znajdowało o blisko 13,5 tys. mniej bezrobotnych (w ujęciu relatywnym odpływ z bezrobocia do zatrudnienia był niższy o blisko 15%). W przypadku ofert pracy, jedynie w styczniu i kwietniu 2018 napływ był większy niż w analogicznych miesiącach 2017 roku. Z kolei, średniomiesięcznie strumień ten był niższy o około 12,5 tys. ofert pracy (około 8%).

Ponadto, w urzędach pracy średniomiesięcznie rejestrowało się o około 20 tys. mniej bezrobotnych niż w 2017 roku (w ujęciu względnym strumień był niższy o ponad 13%). Z jednej strony wskazuje to na mniejszy problem wielkości bezrobocia, ale uwypukla problem niewystarczającej efektywnej podaży pracy. O skali niedopasowań pomiędzy popytem na pracę i podażą pracy świadczy również stosunek liczby ofert pracy i liczby osób, które znalazły zatrudnienie. W 2018, średniomiesięcznie zgłaszano do urzędów pracy 1,8 razy więcej wakatów niż wynosi liczba osób bezrobotnych, które znalazły pracę.

Liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy malała średniomiesięcznie w tempie 2% w 2018 roku. W grudniu ub. roku wielkość tej kategorii osób bezrobotnych spadła poniżej dotychczasowej wartości minimalnej z III kw. 2008 roku. Z drugiej strony, w grudniu ubiegłego roku liczba zarejestrowanych bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy nie uległa istotnym zmianom, odnotowano jedynie niewielki wzrost liczby bezrobotnych powyżej 50 roku życia oraz długotrwale bezrobotnych. Według najnowszych danych (za listopad br.) wielkość agregatowej kwoty wypłaconych świadczeń dla bezrobotnych nie uległa istotnej zmianie w porównaniu do października 2018.

Ogólny wskaźnik koniunktury gospodarczej GUS zmalał w ujęciu miesięcznym i rocznym, ale nadal przyjmuje wartość powyżej średniej długookresowej. Ogólny stan gospodarki oceniany był pozytywnie, choć nieznacznie gorzej niż przed miesiącem. Ponadto, menedżerowie przedsiębiorstw przemysłowych sformułowali nieco ostrożniejsze niż przed miesiącem plany zatrudnieniowe na najbliższy okres. Przewaga odsetka firm deklarujących wzrost zatrudnienia nad odsetkiem firm deklarujących redukcję zatrudnienia zmalała w ujęciu miesięcznym. Podobnej wielkości wzrosty zatrudnienia zakłada się w przedsiębiorstwach średnich i dużych. W małych firmach prognozuje się brak zmian liczby osób pracujących. W ujęciu branżowym największe wzrosty zakładane są przez producentów pozostałego sprzętu transportowego, a największe zwolnienia pracowników przewidywane są wśród producentów odzieży.