Przedsiębiorcy nie zatrudniają ale i nie zwalniają


Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w kwietniu 2019r. nieznacznie wzrósł w stosunku do miesiąca poprzedniego.
Zwykle o tej porze roku odnotowujemy zarówno wzrost WRP, jak i sezonowy wzrost stopy bezrobocia. Jednak w ostatnich latach daje się zauważyć skracanie okresów, kiedy czynniki sezonowe przyczyniają się do okresowych wzrostów rozmiarów bezrobocia. W ostatnich latach dotyczył on stycznia, lutego i w niewielkim stopniu marca. Przed 2014 rokiem zwykle rozpoczynał się już w listopadzie i trwał do kwietnia kolejnego roku. Do zmian tych przyczyniają się zarówno strukturalne zmiany gospodarki, jak i obecna sytuacja na rynku pracy charakteryzująca się bardzo niską podażą pracy i permanentnym brakiem pracowników.

Aktualnie cztery składowe wskaźnika oddziałują w kierunku spadku jego wartości a tym samym dalszego spadku stopy bezrobocia, cztery zaś wskazują na możliwość wzrostu bezrobocia w najbliższych miesiącach.

Największe oddziaływanie w kierunku potencjalnego wzrostu stopy bezrobocia wynika ze zmian liczby ofert pracy rejestrowanych w powiatowych urzędach pracy. W marcu br., w porównaniu do lutego, liczba zarejestrowanych wakatów zmalała o nieco ponad 25% (zgłoszono nieco ponad 33 tys. mniej ofert pracy niż w lutym). Był to drugi miesiąc istotnego spadku liczby zgłoszeń o wolnych miejscach pracy. Liczba ofert pracy kierowanych do PUP-ów jest również niższa w porównaniu do sytuacji sprzed roku. W marcu bieżącego roku, w porównaniu do analogicznego miesiąca roku poprzedniego wakatów było o około 14% mniej. Podobne informacje płyną z badań nad liczbą ofert pracy ukazujących się na portalach internetowych, gdzie od grudnia ub. roku obserwujemy istotne zmniejszenie liczby ogłoszeń o wolnych miejscach pracy.

Przedsiębiorcy, zwłaszcza eksporterzy, coraz wyraźniej odczuwają skutki spowolnienia gospodarczego w krajach UE, jednocześnie braki wykwalifikowanej siły roboczej oraz rosnące koszty pracy powodują, że w kwestii wielkości zatrudnienia przedsiębiorcy w swych firmach postanowili zachować status quo.

Potwierdzają to badania koniunktury, z których wynika, że przedsiębiorcy nie zamierzają istotnie zmienić wielkości zatrudnienia w najbliższych miesiącach. Wskaźnik obrazujący różnicę pomiędzy odsetkiem firm planujących wzrost zatrudnienia a odsetkiem firm planujących jego redukcję nie zmienił się istotnie w stosunku do miesiąca poprzedniego, natomiast systematycznie od jesieni ubiegłego roku obniża się. Praktycznie oznacza to, że coraz więcej firm nie zamierza w najbliższym czasie zatrudniać. W ujęciu branżowym największe redukcje zatrudnienia zapowiadają producenci odzieży i tekstyliów, branża papiernicza oraz przetwórstwo ropy naftowej. Największe wzrosty liczby pracowników planowane są przez producentów wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych oraz producentów pozostałego sprzętu transportowego,

Podstawowe strumienie liczby bezrobotnych – wyrejestrowania z tytułu podjęcia zatrudnienia oraz napływ do zasobu bezrobotnych również zapowiadają pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Liczba bezrobotnych, którzy znaleźli pracę zmalała w ujęciu miesięcznym o niespełna 10%, a w ujęciu rocznym o około 12%. Z drugiej strony napływ do bezrobocia wzrósł w ujęciu miesięcznym o około 3%, choć w porównaniu do analogicznego miesiąca roku poprzedniego był w marcu br. niższy o około 10%, co pozwala przypuszczać, że zwiększony napływ do bezrobocia ma charakter jedynie krótkookresowy.

Coraz wyraźniejsze sygnały o nadchodzącym spowolnieniu gospodarki powodują co prawda ograniczenia w kreowaniu nowych miejsc pracy, jednak nie wyzwalają istotnych redukcji zatrudnienia. W marcu br. liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy ponownie zmniejszyła się, utrzymując w ostatnich sześciu miesiącach stałe tempo spadku rzędu około 2% każdego miesiąca. Wśród bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy nieco zmalała liczba bezrobotnych młodych, powyżej 50 roku życia, oraz długotrwale bezrobotnych.

Od trzech miesięcy agregatowa wartość zasiłków dla bezrobotnych nie ulega większym zmianom. Jednak od sierpnia ubiegłego roku obserwujemy niewielki jej wzrost. Związane jest to zapewne z nieco większym udziałem bezrobotnych uprawnionych do jego pobierania w ogólnej liczbie bezrobotnych. W sierpniu ubiegłego roku stanowili oni około 15% ogółu bezrobotnych, obecnie zaś odsetek ten wzrósł do blisko 16%.