Pracodawcy ponownie chcą więcej zatrudniać


Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w listopadzie br. spadł o 0,6 punktu.
Był to pierwszy wyraźny spadek odnotowany w ciągu ostatniego półrocza, kiedy to wskaźnik systematycznie wzrastał, choć tempo zmian początkowo przybierało na sile, a następnie zmalało. Taka tendencja zmian może oznaczać dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy w perspektywie najbliższych miesięcy i kontynuację spadku stopy bezrobocia. Tym niemniej, mając na względzie ograniczenia strony podażowej w postaci braku efektywnej podaży pracy oraz symptomy nadchodzącego spowolnienia gospodarki – ograniczające popyt na pracę, dalszy spadek bezrobocia może być stosunkowo niewielki.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w październiku br., podobnie jak we wrześniu, wyniosła 5,7%, zaś po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych zarówno w październiku br. jak we wrześniu wyniosła 6,0%.
Stopa bezrobocia według BAEL za III kw. br. wyniosła 3,8% i w porównaniu do II kw. br. wzrosła o 0,2 punktu procentowego.

Aktualnie, aż siedem składowych wskaźnika oddziałuje w kierunku spadku WRP. Jedynie jedna zmienna – agregatowa kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych zapowiada wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego, przy czym najnowsze dane dla tej zmiennej dotyczą września.

W III kwartale br. roku średni tygodniowy czas pracy wzrósł, skala zmian wyniosła około 25 minut, jednak wydłużenie czasu pracy nawet w połowie nie skompensowało istotnego jego spadku odnotowanego w II kw. br. (wówczas zmalał on bardzo istotnie, bo o 1h i 17 minut i spadł poniżej poziomu 39h tygodniowo). Aktualnie średni tygodniowy czas pracy kształtuje się na poziomie nieco ponad 39h. Wartości średniego tygodniowego czasu pracy uległy istotnym zmianom jakościowym w ostatnich latach, przyjmuje on przeciętnie niższe wartości niż we wcześniejszych okresach dobrej koniunktury, podlega mniejszym wahaniom w poszczególnych fazach cyklu koniunkturalnego, a od połowy 2017 właściwie nie przekracza wartości 40h tygodniowo. Prawdopodobnie dla współczesnego pokolenia pracowników czas wolny stał się bardziej cenny niż wynagrodzenie za dodatkową pracę.

Pomimo symptomów zbliżającego się spowolnienia gospodarczego, oraz niedoborów wykwalifikowanej siły roboczej jako istotnej bariery działalności przedsiębiorstw, ogólny wskaźnik koniunktury gospodarczej GUS wzrósł zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Wśród przedstawicieli przedsiębiorstw ponownie pojawiło się więcej firm planujących wzrost liczby zatrudnionych pracowników a optymistycznym planom zatrudnieniowym towarzyszyła lepsza niż przed miesiącem opinia menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych odnośnie ogólnego stanu gospodarki. Zjawisko to dotyczyło przedsiębiorstw średnich i dużych, wśród firm najmniejszych – zatrudniających do 10 pracowników tendencja do kreowania nowych etatów systematycznie od początku roku maleje. W układzie branżowym największe wzrosty zatrudnienia planowane są przy wytwarzaniu i przetwarzaniu koksu i produktów rafinacji ropy naftowej oraz przez producentów pozostałego sprzętu transportowego. Najwięcej firm planujących zwolnienia pracowników pochodzi, natomiast, z branży skórzanej. Podkreślić jednak należy, że tendencja do wzrostu zatrudnienia w firmach sektora przetwórczego pojawiła się po raz pierwszy od początku roku. W poprzednich miesiącach odnotowywano coraz ostrożniejsze plany zatrudnieniowe przedsiębiorstw, wyrażone malejącą przewagą odsetka firm deklarujących wzrost zatrudnienia nad odsetkiem firm deklarujących redukcję zatrudnienia. Tak więc, jest to dopiero pierwszy miesiąc odwrotu od dotychczasowego trendu i może mieć charakter krótkotrwały.

Trzeci miesiąc z rzędu zwiększa się liczba osób przechodzących z bezrobocia do zatrudnienia, choć podkreślić należy, że pozostaje ona na relatywnie niskim poziomie – w porównaniu do października ubiegłego roku, (spadek o blisko 17,5%). Dość mała liczba osób spośród zarejestrowanych bezrobotnych, która znajduje pracę, świadczy o niedoborach efektywnej podaży pracy oraz niedopasowaniach pomiędzy stroną popytową a podażową. Pomimo wyczerpywania się zasobów osób bezrobotnych, które mogą i chcą podjąć zatrudnienie, od sierpnia do października br. coraz więcej osób zostało wyrejestrowanych ze spisów bezrobotnych w efekcie zatrudnienia. Może to świadczyć o tym że w obliczu silnych braków pracowników, pracodawcy mocno ograniczają swe wymagania dotyczące kwalifikacji zatrudnianych pracowników i sięgają nawet po mocno zdeprecjonowane zasoby pracy.

Niewielka, choć pozytywna, skala zmian dotycząca liczby osób, które znalazły pracę dokonuje się przy relatywnie dużej podaży ofert pracy. W październiku br. liczba nowych ofert pracy skierowanych do powiatowych urzędów pracy wzrosła o około 30 tys. w porównaniu do września br., co dało wzrost na poziomie ponad 26%. Choć podaż wakatów jest stosunkowo duża, to w porównaniu z rokiem ubiegłym uległa wyraźnemu zmniejszeniu (spadek o 14%), zaś od początku roku, średniomiesięcznie napływ wakatów był o 11% mniejszy niż w ubiegłym roku.
W październiku odnotowano także wzrost liczby osób, które zarejestrowały się jako bezrobotne. Skala wzrostu była jednak stosunkowo mała – o 3,5 tys. osób (niespełna 3%). Należy jednak pamiętać, iż we wrześniu omawiany strumień zmalał o nieco ponad 18 tys. osób. Ponadto w porównaniu do października ubiegłego roku, w urzędach pracy zarejestrowało się o ponad 20 tys. mniej osób bezrobotnych (co oznacza spadek na poziomie ok. 15%).

Nieznaczny wzrost napływu do zasobu bezrobocia nie miał istotnego przełożenia na liczbę zarejestrowanych bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy. W październiku zmalała liczba młodych oraz długotrwale bezrobotnych. Co więcej, zmalała liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. W przypadku tej frakcji zasobu bezrobotnych odnotowano jednorazowy wzrost – w sierpniu, we wrześniu spadek na poziomie 1%, a w październiku spadek na poziomie 2%. Jednocześnie, według najnowszych danych (za wrzesień br.) wzrosła, o około 3%, agregatowa kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych. Taka skala zmian została odnotowana drugi miesiąc z rzędu, a poprzednio podobnej skali wzrost odnotowano we wrześniu 2017 roku.