Popyt odradza się powoli a po stronie podaży narastają trudności z dostawami

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w marcu 2021 roku wzrósł o 1,2 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika dwie uległy poprawie w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca, pięć nie zmieniło istotnie swej wartości, zaś jedna składowa uległa pogorszeniu i działała w kierunku spadku wartości wskaźnika.

Do wzrostu wskaźnika przyczyniła się w największy stopniu poprawa ocen menadżerów na temat sytuacji finansowej w przedsiębiorstwach sektora przetwórczego, gdzie wyraźnie zmniejszył się odsetek firm odnotowujących pogarszanie się stanu ich finansów. Nadal jednak dominuje około 14-to procentowa przewaga tych firm, które uważają, że stan ich finansów w ostatnim czasie uległ pogorszeniu nad odsetkiem firm odczuwających poprawę. Można przypuszczać, że poprawa stanu finansów przedsiębiorstw ma charakter względny (w relacji do generalnie złej ich kondycji) i jest zjawiskiem krótkookresowym. Tym bardziej, że ogólne oceny sytuacji w firmach nie uległy poprawie. Sytuacja taka w badaniach koniunktury zdarza się niezwykle rzadko. Na ogół poprawie stanu finansów towarzyszy poprawa ocen ogólnej sytuacji firmy.

Na słabą kondycję finansową wskazują również wyniki badań koniunktury GUS na temat inwestycji w przemyśle i sposobów ich finasowania. Dynamika tegorocznych nakładów inwestycyjnych w porównaniu do roku ubiegłego jest nadal ujemna i najniższa od 2009 roku. Niepewność jest tu podstawowym czynnikiem powstrzymującym sektor prywatny od inwestowania. Jednak zasoby finansowe firm mają tu również istotne znaczenie. W pytaniu o źródła finasowania inwestycji, polskie firmy najczęściej wskazują na pierwszym miejscu środki własne, na drugim kredyt bankowy. Taki rozkład odpowiedzi utrzymuje się od wielu lat. W najnowszych badaniach odsetek firm wskazujących na te źródła finansowania jest najniższy od początku badań, czyli od 2000 roku. Przedsiębiorstwa po porostu nie mają pieniędzy na rozwój poprzez inwestycje. Znamienne również jest, że spadek zamiarów inwestycyjnych nie dotyczy sektorów, gdzie dominuje własność skarbu państwa a więc przede wszystkim sektora przetwórstwa ropy naftowej i energetycznego. Ponadto firmy tychże sektorów nadzwyczaj często wskazują na inne źródła finansowania inwestycji niż środki własne, kredyt bankowy, czy leasing. W przypadku sektora przetwórstwa ropy naftowej na inne źródła finansowania wskazuje ponad 70% ankietowanych (wieloletnia średnia dla wszystkich branż nie przekracza 15%).

Zdecydowana większość składowych decydujących o spodziewanym tempie odradzania się gospodarki, takich jak napływ nowych zamówień, wydajność pracy, nie zmieniły się istotnie w stosunku do wartości sprzed miesiąca. W marcu br. napływ nowych zamówień wzrósł w niewielkim stopniu i poprawa ta dotyczyła w przeważającej części zamówień eksportowych. Największy przyrost zamówień odnotowano w przemyśle samochodowym – a więc w branży silnie powiązanej z eksportem. Ponadto, przed miesiącem strumień napływu nowych zamówień znacząco skurczył się, więc obecna poprawa nie ma większego znaczenia z punktu widzenia tempa odradzania się gospodarki.

Istotne również jest, że część produkcji przemysłowej najprawdopodobniej trafia do magazynów jako gwarancja ciągłości dostaw finalnych produktów. Pojawiają się bowiem coraz wyraźniejsze sygnały świadczące o przestojach w dostawach surowców i komponentów niezbędnych do dalszej produkcji. Badani menadżerowie przedsiębiorstw produkcyjnych coraz częściej wskazują na brak surowców i innych komponentów niezbędnych do produkcji jako barierę w prowadzeniu działalności. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy odsetek firm odczuwających braki w dostępie materiałów, surowców i półfabrykatów z przyczyn pozafinansowych wzrósł z około 8% do blisko 15%. W największym stopniu zjawisko to dotyczyło przemysłu chemicznego, maszynowego oraz produkcji środków transportu (około 20% wskazań).