Popyt krajowy niweluje skutki spowolnienia w Europie


Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w sierpniu 2019 roku wzrósł o 0,7 punktu w stosunku do notowań sprzed miesiąca.
Pomimo tego wzrostu nie odrobił on strat z ubiegłego miesiąca i od początku roku stracił ponad dwa punkty. Spośród ośmiu składowych wskaźnika pogorszeniu uległy cztery, trzy nieznacznie poprawiły się i jedna pozostała na tym samym poziomie co miesiąc temu. Dzięki wysokiej dynamice wynagrodzeń oraz wzrostowi wydatków socjalnych popyt wewnętrzny podtrzymuje aktywność gospodarczą. Jednak popyt zagraniczny, w miarę słabnącej koniunktury w krajach Unii Europejskiej, ulega wyraźnemu osłabieniu.

W sierpniu br. ogólny portfel zamówień w sektorze przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego uległ niewielkiej poprawie. Zmniejszyło się jednak, i to znacznie, tempo napływu zamówień pochodzących od odbiorców zagranicznych. Spośród 22 branż aż 13 wskazuje na spadek zamówień eksportowych. Najdotkliwiej odczuwają to przedsiębiorstwa przetwarzające surowce energetyczne, branża odzieżowa oraz producenci metali. W tej grupie przedsiębiorstw przewaga odsetka firm, które w sierpniu odnotowały spadek zamówień nad tymi, które odczuły ich wzrost przekracza 20%. Wielkość produkcji i sprzedaży podtrzymywana jest przede wszystkim przez popyt krajowy, w szczególności na wyroby AGD i pozostały sprzęt wyposażenia mieszkań, gdzie roczna dynamika sprzedaży tych artykułów sięgnęła w lipcu blisko 20%. Okres wakacyjny sprzyja tego rodzaju zakupom, zwłaszcza przy utrzymującej się od blisko dwóch lat wysokiej dynamice wzrostu wynagrodzeń oraz szeroko zakrojonym świadczeniom socjalnym. Do wzmożonych zakupów tej grupy towarów przyczynić się również mogła rosnąca inflacja. Konsumenci bowiem często zachowują się w myśl reguły „zdążyć z zakupami przed inflacją”. W obawie o dalszy wzrost cen przyspieszają oni swoje decyzje o dokonaniu zakupów dóbr trwałego użytku.

W przedsiębiorstwach produkcyjnych zatrudniających powyżej 50 pracowników ponownie obniżyła się wydajność pracy. Tendencja ta dominuje od ponad dwóch lat i negatywnie wpływa na konkurencyjność polskiej oferty handlowej na rynkach międzynarodowych. Co prawda ostatnie osłabienie złotego działa w przeciwnym kierunku, jednak w dłuższej perspektywie, gdy wahania złotego względem euro i dolara ustabilizują się, pogarszająca się wydajność pracy oznaczać może w przypadku wielu firm trwałe wypchnięcie z dotychczasowych rynków zbytu oraz trudności ze zdobyciem nowych. Potwierdzają to badania GUS na temat pozycji konkurencyjnej firm, z których wynika że w ciągu ostatniego roku pogorszyła się ona na rynku europejskim blisko pięciokrotnie a na pozostałych rynkach świata w jeszcze większym stopniu.

W konsekwencji zmniejszonego napływu zamówień pogorszeniu uległy sierpniowe oceny menadżerów na temat ogólnej sytuacji panującej w ich firmach, pomimo że oceny na temat kondycji finansowej badanych firm nie uległy istotnej zmianie w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca. Jednak w lipcowych badaniach wskaźnik obrazujący sytuację finansową firm obniżył się znacząco i osiągnął najniższy poziom od grudnia 2016 roku.
Średnia wartość podstawowego wskaźnika giełdowego WIG w sierpniu ponownie spadła a tym samym niewielki wzrost indeksów sprzed miesiąca został całkowicie zniwelowany.