Otoczenie gospodarki zdecyduje o koniunkturze w kraju


Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w lutym 2019 roku wzrósł o 0,4 punktu w stosunku do miesiąca poprzedniego.
W ubiegłym roku wskaźnik najniższą wartość odnotował we wrześniu i od tego czasu ulega stopniowej poprawie. Mogłoby to zwiastować powrót do silnego wzrostu gospodarki gdyby nie niesprzyjające tendencje w naszym najbliższym otoczeniu a w konsekwencji systematyczne kurczenie się portfela zamówień w przedsiębiorstwach. Ostatnie dane wskazują, że przedsiębiorstwa starają się poprawić efektywność swej działalności, głównie poprzez redukcję części tych kosztów, na które mają wpływ. Wyzbywają się więc zapasów oraz części mocno zużytego parku maszynowego. Poza ich wpływem pozostają jednak koszty pracy oraz kurczące się zamówienia. Tak więc, pomimo wzrostu wskaźnika w ostatnich miesiącach, trudno jego obecną poprawę uznać za sygnał świadczący o powrocie gospodarki na ścieżkę wzrostu gospodarczego zbliżonego do tego z ubiegłego roku,

Spośród ośmiu składowych WWK, w tym miesiącu cztery uległy niewielkiej poprawie, dwie pozostały na poziomie miesiąca poprzedniego i dwie uległy pogorszeniu.

Spośród składowych, które uległy w ostatnim miesiącu poprawie, największy wzrost odnotowano w przypadku ocen menadżerów na temat sytuacji finansowej w firmach. Poprawa ma charakter względny, albowiem przed miesiącem nastąpiło najgłębsze w ciągu ostatnich ośmiu lat załamanie tychże opinii. Pomimo niewielkiej poprawy wskaźnika ocen nt. stanu finansów w firmach, nadal obserwujemy przewagę odsetka tych przedsiębiorstw, w których wyniki finansowe pogarszają się nad odsetkiem firm, w których sytuacja uległa w ostatnim czasie poprawie. Zdecydowanie najgorzej swą sytuację finansową oceniają przedstawiciele przedsiębiorstw przetwórstwa ropy naftowej, najlepiej zaś branża produkująca meble, środki transportu oraz elektronikę. Dane na temat wykorzystania mocy produkcyjnych oraz stanu zapasów wyrobów gotowych wskazują, że część przedsiębiorstw prawdopodobnie podjęła działania mające na celu obniżenie bieżących kosztów a tym samym poprawę stanu finansów w firmach, wyzbywając się części zbędnych środków trwałych oraz zapasów. Stan zapasów wyrobów gotowych w magazynach firm od listopada ubiegłego roku ulega systematycznej redukcji. Z jednej strony firmy obniżają koszty związane z utrzymywaniem zapasów, z drugiej dostosowują ich poziom do zmniejszonego napływu nowych zamówień, ponadto w części firm spadek zapasów to efekt posezonowych wyprzedaży.
Do wzrostu WWK w lutym br. przyczyniły się również niewielkie wzrosty indeksu giełdowego WIG. Na razie trudno mówić o powrocie optymizmu wśród inwestorów giełdowych. Mamy raczej do czynienia z wyhamowaniem tendencji spadkowych. Na ile są one trwałe – trudno powiedzieć.
Nieznacznie wzrosła podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym oraz po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych. Dane surowe raportowane przez NBP wskazują na spadek podaży pieniądza, jednak jest to zjawisko typowo sezonowe występujące zwykle w pierwszych miesiącach roku.
Spośród składowych WWK, które uległy pogorszeniu najbardziej niepokoi spadek tempa napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw sektora przetwórczego. Tendencję tę obserwujemy od początku 2018 roku. Podobnie jak w miesiącach poprzednich, spadek ten w większym stopniu dotyczył zamówień pochodzących od zagranicznych odbiorców, niż w przypadku zamówień kierowanych na rynek krajowy. Kurczący się portfel zamówień dotyczy wszystkich grup wielkościowych przedsiębiorstw, jednak najbardziej dotkliwy jest w przypadku firm małych. W układzie branżowym zamówień ubywa najszybciej w przemyśle tekstylnym i odzieżowym, zaś najlepiej radzą sobie producenci sprzętu transportowego oraz mebli.

Pogorszeniu uległa wydajność pracy w przemyśle. Tendencję do coraz wolniejszej poprawy wydajności pracy a nawet okresowych jej spadków obserwujemy od ponad dwóch lat. Zjawisko to ma bezpośredni związek z niskim poziomem inwestycji sektora prywatnego w nowoczesne linie technologiczne, ze zużyciem technicznym maszyn i urządzeń oraz wydrenowanym rynkiem pracy, gdzie coraz trudniej o wykwalifikowanych pracowników.

Składowe WWK, które nie uległy zmianie w stosunku do miesiąca poprzedniego to oceny menadżerów na temat ogólnej sytuacji w przedsiębiorstwach oraz zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów.

Ogólne nastroje w firmach są dosyć odporne na pozytywne i negatywne bodźce płynące z gospodarki i jej otoczenia, stąd ulegają mniejszym zmianom niż opinie na temat stanu finansów w firmach czy portfela zamówień. Po znacznym załamaniu tych ocen w pierwszej połowie ubiegłego roku, w ostatnich miesiącach uległy one stabilizacji i nie podlegają istotnym zmianom.

Nie zmieniło się również tempo zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów. Wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń, bobra sytuacja na rynku pracy oraz niska inflacja nie zachęcają dostatecznie do finasowaniu wydatków konsumpcyjnych kredytem bankowym.