Nie najlepszy początek nowego roku. Reakcja na zmiany czy zwykła korekta?

Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Makroekonomii WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, w styczniu drugi miesiąc z rzędu nieznacznie spadł.

Ochłodzenie klimatu koniunktury, rosnące koszty prowadzenia działalności oraz niesprzyjające warunki atmosferyczne w sposób bezpośredni mogły ograniczyć realne zdolności do dynamicznej kreacji nowych miejsc pracy. Negatywna reakcja rynku może być również związana z podniesieniem wysokości minimalnego wynagrodzenia. Podobną sytuację obserwowaliśmy rok temu. Wtedy, na tle o połowę mniejszej podwyżki, styczniowy spadek przerwał ponad roczny okres stabilnego wzrostu liczby internetowych ofert pracy. Stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych biorących udział wyłącznie w pracach o charakterze sezonowym, w grudniu obniżyła się o 0,1 punkt proc. i wyniosła 5,8%.

W styczniu we wszystkich województwach za wyjątkiem opolskiego obserwowaliśmy spadek liczby internetowych ofert pracy. Woj. opolskie zasługuje na szczególne wyróżnienie również ze względu na to, że wzrostowa tendencja ofert trwa tutaj nieprzerwanie od sześciu miesięcy. W woj. lubelskim, z kolei, redukcja ofert przerwała siedmiomiesięczny okres ich wzrostu. Coraz gorszą sytuację obserwujemy w woj. świętokrzyskim, w którym liczba ofert spada czwarty miesiąc z rzędu. Pod względem tendencji długofalowych, w ciągu ostatnich pięciu latach największa dynamika wakatów wystąpiła w woj. mazowieckim, zaś najmniejsza w woj. świętokrzyskim.