Mocne uderzenie w rynek wakatów

Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, zgodnie z przewidywaniami, w kwietniu mocno spadł. Kwietniowy spadek liczby wakatów publikowanych online wyniósł 28%. Tak dużą jednorazową redukcję liczby ofert w skali kraju notujemy po raz pierwszy od początku monitorowania rynku wakatów, tj. od 1999 r.

Analizując stan rynku wakatów od samego momentu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego należy zaznaczyć, że w przekroju całego kraju jest już ich o 40% mniej, a obecne wartości oscylują się na poziomie zbliżonym do stycznia/lutego 2015 roku. Podobne wyniki notujemy w Wielkiej Brytanii, w której w tym samym okresie liczba wakatów spadła o 42%. Nieco łagodniejsze spadki wystąpiły w Austrii – 28%, Szwecji – 25% oraz Holandii – 24%. Gorzej jest zaś w Australii, gdzie ofert jest już o 54% mniej niż w lutym br.

Według szacunków Międzynarodowej Organizacji Pracy negatywne skutki globalnej pandemii objęły już 190 milionów pracowników, i przewiduje się wzrost tej liczby. W samych Stanach Zjednoczonych o zasiłki dla bezrobotnych stara się 30 milionów osób. W Polsce ostatnie dane z marca br. wskazują, że stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych biorących udział wyłącznie w pracach o charakterze sezonowym, wzrosła o 0,1 punktu proc. i wyniosła 5,1%. Jednak jej realny wzrost bezrobocia jest dopiero przed nami. Wiąże się to z trwaniem okresu wypowiedzenia umów o pracę i początkowym obniżaniem czasu pracy zamiast zwalniania pracowników. Wesprzeć polską gospodarkę i zmniejszyć wzrost bezrobocia może pierwsza fala redukcji ograniczeń epidemicznych oraz zbliżający się okres letnich prac sezonowych, choć w tym drugim przypadku niektóre sektory mogą wyjątkowo mało skorzystać na sprzyjających warunkach atmosferycznych.

Tendencja związana z wydłużaniem przez pracodawców terminu rekrutacji, którą obserwowaliśmy w ubiegłym miesiącu obecnie jest już mniej wyraźna. Odsetek ofert z ponad 30 dniowym okresem rekrutacji w przekroju całego kraju spadł z 80% w marcu do 47% w kwietniu. Liczba ofert z ponad 45 dniowym okresem ważności oferty spadła czterokrotnie. Może to świadczyć zarówno o gotowości do zatrudniania tu i teraz w branżach mniej wrażliwych na efekty wirusa, jak i o wycofywaniu ofert pracy w branżach wrażliwych. Z jednej strony występuje łagodzenie obostrzeń dot. aktywności gospodarczej, z drugiej jednak widzimy, że efekty wirusa nie znikają szybko i mogą wpływać na niektóre branże jeszcze przez kilka miesięcy. Dłuższych prognoz natomiast nie mamy w ogóle. W przekroju województw największy odsetek ofert z okresem rekrutacji poniżej 30 dni notujemy u liderów aktywności gospodarczej, a przede wszystkim w woj. mazowieckim, śląskim i dolnośląskim.

Przedsiębiorcy przestawiają się na rekrutację zdaną. W ubiegłym miesiącu już w 47% wszystkich obserwowanych ofert w sposób bezpośredni umożliwiono potencjalnym pracownikom przeprowadzenie całego procesu rekrutacji w trybie zdalnym, co jest o 7 punktów proc. więcej niż przed miesiącem. W przekroju województw największy odsetek takich ofert odnotowano w woj. małopolskim, mazowieckim oraz śląskim.

Oszacowaliśmy również odsetek ofert, w których umożliwiano pracę zdalną. Spośród obserwowanych ofert w skali kraju odsetek ten wyniósł 5%. W przekroju województw największy ich odsetek notujemy w woj. lubuskim, warmińsko-mazurskim oraz świętokrzyskim. W tych województwach średnio 9 ogłoszeń na 100 zawierało ofertę pracy zdalnej. Najmniejszą koncentrację takich ofert odnotowano w woj. mazowieckim, dolnośląskim oraz małopolskim.