Losowy skok czy ukryte możliwości rynku ofert pracy?

Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Makroekonomii WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, we wrześniu wzrósł po kilkumiesięcznej stabilizacji.

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury wskazuje na symptomy pogarszającej się sytuacji w gospodarce. Jednak pracodawcy nadal zgłaszają nowe oferty pracy, choć w sposób niestabilny. Mogą przyczyniać się do tego niedobory pracowników w pewnych branżach i zawodach oraz utrzymywanie się w nich popytu na pracę, podczas gdy w innych popyt wydaje się wyczerpywać. W rezultacie zawodowe zróżnicowanie w popycie na pracę wzrasta. Stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych angażujących się wyłącznie w prace o charakterze sezonowym wciąż spada. Najnowsze dostępne dane z sierpnia wskazują, że obniżyła się o 0,2 punkt proc. do 5,9%.

We wrześniu we wszystkich województwach obserwowaliśmy wzrost liczby internetowych ofert pracy. Najszybciej napływały w woj. łódzkim, śląskim oraz małopolskim, zaś najwolniej woj. opolskim, lubelskim oraz warmińsko-mazurskim. Wśród województw o relatywnie niskiej stopie bezrobocia największy przyrost obserwowaliśmy w woj. śląskim, zaś najmniejszy w woj. pomorskim. Wśród województw o relatywnie wysokiej stopie bezrobocia największy przyrost obserwowaliśmy w woj. kujawsko-pomorskim, zaś najmniejszy w woj. lubelskim.

Z punktu widzenia ogólnych grup ofert pracy, we wrześniu najszybciej wzrastała liczba nowo wykreowanych miejsc pracy w usługach, następnie w naukach ścisłych i inżynieryjnych, a na końcu w naukach społecznych i prawnych. Pod względem ich dynamiki w skali roku a nawet kilku lat, liderem rynku ofert pracy są zawody usługowe.