Końca spadków nie widać

Wskaźnik ICI (Income Cost Index), obrazujący relacje wybranych kategorii przychodów do kosztów, ponoszonych przez uczestników rynku, a tym samym prognozujący aktywność gospodarki w najbliższych miesiącach, spadł we wrześniu o blisko 3 punkty w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Przed miesiącem spadek był podobnej skali. Gwałtownie załamują się wszystkie składowe a tempo wzrostu niemal wszystkich kategorii kosztów przewyższa tempo przychodów.

Od czterech miesięcy różnica w rentownościach długookresowych i krótkookresowych dłużnych papierów skarbu państwa przyjmuje wartości ujemne, co przez wielu ekonomistów postrzegane jest jako stan recesji w gospodarce.

Pogarsza się relacja przychodów do kosztów pozyskania kredytu na cele inwestycyjne. Inwestycje zwykle odradzają się bardzo powoli. Rosnące koszty a w rezultacie spadek rentowności działalności gospodarczej mogą doprowadzić do wielu upadłości, a to oznacza pogłębienie zapaści w inwestycjach sektora prywatnego na wiele lat.

Koszty pracownicze ponownie gwałtownie wzrosły przy malejących przychodach. Wyjątek stanową branże energetyczna, górnictwo i przemysł przetwórstwa ropy naftowej, gdzie przychody rosną głównie dzięki wzrostowi cen.

Na redukcję kosztów w najbliższej przyszłości nie ma co liczyć, pomimo, że w naszym otoczeniu, a przede wszystkim na światowych rynkach surowcowych, ceny ustabilizowały się. Wygaśnięcie tarcz inflacyjnych wraz z końcem roku nasili ponownie presję inflacyjną a wraz z nią wzrost kosztów.