Inflacyjne ożywienie w gospodarce

W maju 2021 roku ICI (Income Cost Index), obrazujący relacje wybranych kategorii przychodów do kosztów wzrósł o 3 punkty i był to najsilniejszy wzrost w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy.

Podobną skalę wzrostu obserwowaliśmy latem ubiegłego roku, po pierwszym lockdownie, kiedy to uczestnicy rynku otrząsnęli się z szoku spowodowanego skutkami pandemii. Obecny wzrost wskaźnika ma zupełnie inny charakter.
Firmy odrabiają straty spowodowane zmniejszonym popytem w okresie częściowego zamknięcia gospodarki, oraz straty spowodowane wyższymi cenami surowców. Powoduje to wzrost cen producentów, które średniorocznie zwiększyły się o ponad 4%. Inflacja cen producentów już w tej chwili przenosi się stopniowo na wzrost cen konsumpcyjnych. Prawdopodobnie w najbliższej przyszłości pojawi się presja na wzrost wynagrodzeń i świadczeń społecznych, co jeszcze silniej nakręci spiralę inflacji. A to z kolei ograniczy wzrost gospodarczy. Na razie jednak przedsiębiorstwa starają się odbudować utracone zyski dzięki wyższym nominalnym przychodom ze sprzedaży.

Wzrost wskaźnika był konsekwencją poprawy głównie jego trzech składowych: relacji przychodów do kosztów siły roboczej, do kosztów związanych z utrzymywaniem zapasów wyrobów gotowych oraz relacji wielkości bieżących przychodów do ceny nowych kredytów przeznaczanych głównie na cele inwestycyjne. Poprawa tych relacji wynika ze zwiększonej produkcji sprzedanej przy jednoczesnym niewielkim wzroście wynagrodzeń pracowników, relatywnie niskim poziomem zapasów wyrobów gotowych, co generowało niższe koszty ich utrzymywania oraz słabym zainteresowaniem kredytem bankowym ze strony przedsiębiorstw, co spowodowało spadek jego oprocentowania.