Coraz większe ograniczenia podażowe na rynku pracy

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w styczniu ponownie zmalał. Jest to czwarty miesiąc spadku, a tempo zmian przybiera na sile.
Warto zauważyć nieco mniejszą amplitudę odnotowywanych zmian niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Może to świadczyć o ograniczeniu możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia, za czym przemawiają symptomy spowolnienia gospodarczego oraz przegrzanie rynku pracy, w tym coraz bardziej doskwierające braki efektywnej wolnej podaży pracy. W styczniu br. około 43% badanych menadżerów odczuwało brak wykwalifikowanej siły roboczej. W niektórych branżach, jak np. w przemyśle produkującym środki transportu na brak fachowców wskazuje blisko 70% ankietowanych, zaś w branżach produkujących maszyny i urządzenia oraz w firmach naprawiających ten sprzęt na braki wykwalifikowanych pracowników wskazuje ponad 60% ankietowanych.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu wzrosła w ujęciu miesięcznym o 0,1 punktu procentowego. Drugi miesiąc z rzędu odnotowano taką zmianę. Tym niemniej, po uwzględnieniu wpływu czynników sezonowych utrzymała się na niezmienionym poziomie i wyniosła podobnie jak w październiku i listopadzie 5,2%.

Aktualnie tylko jedna zmienna – liczba osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia oddziałuje w kierunku wzrostu wartości wskaźnika, a tym samym prognozuje pogorszenie sytuacji na rynku pracy i wzrost stopy bezrobocia. Pozostałych siedem składowych zapowiada poprawę sytuacji na rynku pracy i oddziałuje w kierunku spadku wartości wskaźnika.

Liczba osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z urzędów pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia zmalała w grudniu 2019 roku w ujęciu miesięcznym o niespełna 3 tys. (o 4%). W porównaniu do grudnia 2018 roku blisko 14 tys. mniej osób bezrobotnych znalazło pracę (o niespełna 18%). Wzrost odpływu z bezrobocia do zatrudnienia odnotowano w 2019 jedynie w lutym oraz w okresie od lipca do września. Średniomiesięcznie w 2019 w porównaniu do 2018 roku z urzędów pracy wyrejestrowywało się z tytułu podjęcia zatrudnienia o około 9 tys. mniej osób (o około 12%).

Stosunkowo mały odpływ z bezrobocia do zatrudnienia dokonuje się przy utrzymującej się relatywnie dużej podaży ofert pracy dostępnych w powiatowych urzędach pracy. W grudniu 2019 w porównaniu do listopada w urzędach pracy zarejestrowano o blisko 20 tys. więcej ofert zatrudnienia, co dało wzrost o około 15%. Był to trzeci z rzędu miesiąc wzrostu o podobnej skali. Z drugiej strony liczba ofert pracy była nieco mniejsza (o około 8 tys., o 5%) w porównaniu do grudnia 2018 roku oraz mniejsza w skali całego roku. Średniomiesięcznie, w porównaniu do 2018 roku, do urzędów pracy trafiło o około 16 tys. (o 12%) mniej ofert zatrudnienia.
Dość mały i malejący od pewnego czasu odpływ z bezrobocia do zatrudnienia, w warunkach dużej podaży ofert pracy, świadczy o niewystarczającej efektywnej podaży pracy oferowanej przez zarejestrowane osoby bezrobotne. Jest to niewątpliwie czynnik istotnie ograniczający możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia, a jego wagę potęguje dość systematycznie malejący napływ nowych osób bezrobotnych. Z jednej strony jest to zjawisko pozytywne świadczące o tym, że zmniejsza się liczba osób tracących pracę. Z drugiej jednak powoduje ograniczenie zasobu bezrobotnych, którzy potencjalnie mogą obsadzić wakaty. W grudniu 2019 w porównaniu do listopada w urzędach pracy zarejestrowało się o 5 tys. mniej bezrobotnych (o niespełna 5%). W porównaniu do grudnia 2018 napływ był mniejszy o niespełna 15 tys. osób (o 12%). Średniomiesięcznie, w porównaniu do 2018 roku, w urzędach pracy rejestrowało się o około 14 tys. (o 10%) mniej nowych osób bezrobotnych. Spadek wielkości podstawowych strumieni na rynku pracy spowodował, że liczba nowych ofert zatrudnienia zaczyna przeważać nad napływem nowych bezrobotnych, co więcej, w urzędach pracy w grudniu 2019 zarejestrowano 2,3 razy więcej ofert pracy niż osób bezrobotnych, które znalazły pracę.

Coraz bardziej zachowawcze funkcjonowanie rynku pracy jest poniekąd odzwierciedleniem m.in. ogólnej sytuacji gospodarczej. Od kilku miesięcy utrzymują się negatywne sygnały płynące z badań koniunktury GUS, choć ogólny syntetyczny wskaźnik koniunktury w ujęciu miesięcznym w grudniu nieco wzrósł. Nadal jednak kształtuje się na poziomie niższym od tego sprzed roku. Opinie menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych na temat ogólnego stanu koniunktury gospodarczej są mniej pesymistyczne i nieznacznie pozytywne opinie przeważyły nad negatywnymi. Tym niemniej, opinie dotyczące prognozowanej wielkości zatrudnienia nadal są pesymistyczne i piąty miesiąc z rzędu nieznacznie przeważa odsetek firm zapowiadających redukcję liczby pracowników nad tymi planującymi nowe przyjęcia do pracy.

Od maja 2019 zmiany liczby osób bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy były właściwie niezauważalne. Ale w ostatnim czasie wielkość tej grupy bezrobotnych ponownie zaczęła maleć – w grudniu 2019 w porównaniu do listopada o 1%. W porównaniu do grudnia 2018 tych bezrobotnych było mniej o blisko 9%. Nie odnotowano natomiast pozytywnych zmian dotyczących liczby zarejestrowanych bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Wzrosła liczba bezrobotnych powyżej 50 roku życia oraz długotrwale bezrobotnych. Z kolei, według najnowszych danych (za listopad 2019 roku) zmalała (o niespełna 1%) agregatowa kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych.