Coraz gorzej

Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa we wrześniu 2022 r. spadł o kolejne 1,4 punktu w stosunku do notowań sprzed miesiąca.
Niemal każdego miesiąca odnotowujemy znaczące spadki, a łącznie od początku roku wskaźnik stracił ponad 6 punktów. Nic na razie nie wskazuje, aby w najbliższych miesiącach sytuacja miała się ustabilizować.
O ile w ciągu ostatniego półrocza najsilniejszy negatywny wpływ na wartości wskaźnika miała rosnąca inflacja, w niewielkim stopniu rekompensowana wysoką dynamiką wynagrodzeń, o tyle obecnie ani tempo wzrostu wynagrodzeń, ani kreacja nowych miejsc pracy nie przyczyniają się do poprawy sytuacji ekonomicznej przeciętnego Kowalskiego.

Sytuacja na rynku pracy zacieśnia się. Pracodawcy nie są zbyt skłonni zwiększać zatrudnienie w firmach wobec narastającego prawdopodobieństwa kryzysu. Rosnące koszty działalności gospodarczej wymuszają prowadzenie strategii przetrwania. W ramach tej strategii na razie nie zwalniają pracowników. Dla pracodawców decyzje o redukcji zatrudnienia są zwykle rozwiązaniem ostatecznym. Od kilku miesięcy liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw (po usunięciu wpływu czynników sezonowych) nie zmienia się istotnie. Natomiast liczba ofert pracy ukazujących się na portalach internetowych oraz trafiających do powiatowych urzędów pracy od kilku miesięcy wyraźnie spada.

Wyhamowały również wynagrodzenia. Ostatnie dane wskazują, że wynagrodzenia w ujęciu realnym skurczyły się o ponad 3% w stosunku do sytuacji sprzed roku.

Wyraźnych oznak stabilizacji cen na razie nie widać.

Tempo zmian cen i dochodów oraz łatwość zatrudnienia bądź zmiany pracy, to najważniejsze ekonomiczne czynniki decydujące o postrzeganiu własnej kondycji ekonomicznej. A te pogarszają się systematycznie.