Coraz mniej bezrobotnych znajduje zatrudnienie


Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia wzrósł we wrześniu o niespełna 0,5 punktu.
Był to już szósty z rzędu miesiąc, kiedy odnotowano wzrost wartości wskaźnika, przy czym od dwóch miesięcy wskaźnik rośnie coraz wolniej. W ubiegłym roku w analogicznym okresie również doszło do wzrostu wartości wskaźnika, jednak skala zmian była mniejsza a wzrost trwał krócej. W ujęciu absolutnym wskaźnik niemalże się zrównał się wartością z połowy 2008 roku, kiedy to odnotowano ostatnie lokalne minimum stopy bezrobocia. Braki siły roboczej oraz silne niedopasowanie podaży i popytu na rynku pracy a także czynniki o charakterze cyklicznym pozwalają przypuszczać, iż w gospodarce wyczerpują się możliwości dalszego spadku bezrobocia rejestrowanego a w najbliższym czasie można spodziewać się stabilizacji stopy bezrobocia na obecnie odnotowywanym poziomie lub nawet niewielki jej wzrost.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu br. wyniosła 5,8% i zmalała w stosunku do lipca br. o 0,1 punktu procentowego. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych stopa bezrobocia rejestrowanego również zmalała w ujęciu miesięcznym o 0,1 punktu procentowego i wyniosła 6,1%.

Aktualnie jedynie trzy składowe wskaźnika oddziałują w kierunku dalszego spadku bezrobocia, przy czym wpływ wszystkich z nich jest stosunkowo niewielki. Wartości czterech składowych zapowiadają pogorszenie sytuacji na rynku pracy, lecz tylko jedna oddziałuje dość istotnie; wpływ jednej składowej jest neutralny.

Po raz pierwszy od ośmiu miesięcy wzrosła liczba osób, które wyrejestrowały się ze spisu bezrobotnych z tytułu podjęcia zatrudnienia. W sierpniu br. w porównaniu do lipca, liczba osób, które znalazły pracę wzrosła o ponad 8 tys. osób (wzrost o 11%). Tym niemniej, w ujęciu rocznym odpływ z bezrobocia do zatrudnienia pozostaje na stosunkowo niskim poziomie, zbliżonym do tego z okresu ostatniego szczytu aktywności gospodarki w 2008 roku. W okolicach szczytu aktywności gospodarczej w zasobach bezrobotnych pozostają na ogół osoby bez kwalifikacji lub te, które nie zamierzają podjąć pracy. Stąd, im bliżej szczytu cyklu koniunkturalnego, tym mniej osób przechodzi z bezrobocia do zatrudnienia pomimo wysokiego popytu na pracę.

Tak też się dzieje obecnie. Stosunkowo niski odpływ z bezrobocia do zatrudnienia dokonuje się przy nadal wysokim poziomie podaży ofert pracy rejestrowanych w urzędach pracy. W sierpniu liczba nowych wakatów zarejestrowanych w PUP właściwie nie uległa zmienia w ujęciu miesięcznym, ale nadal napływ nowych wakatów był 1,7 razy wyższy niż liczba bezrobotnych, którzy odpłynęli z bezrobocia do zatrudnienia. Stosunek ten obrazuje skalę niedopasowań pomiędzy stroną popytową i podażową rynku pracy.

Jednocześnie w sierpniu br. odnotowano wzrost napływu nowych bezrobotnych do rejestrów bezrobocia. Choć wzrost liczby bezrobotnych sam w sobie odpowiada za wzrost stopy bezrobocia, to jednocześnie wzrost wielkości tego strumienia może zwiększyć szanse dopasowania do istniejących ofert pracy. Badania pokazują, iż kreacja zatrudnienia w znacznym stopniu następuje pomiędzy osobami krótkotrwale bezrobotnymi a wakatami. Ci, którzy dłużej pozostają w zasobie osób bezrobotnych mają istotnie mniejsze szanse znalezienia pracy. W sierpniu napływ do bezrobocia wzrósł o około 7,5 tys. osób (o 5%), czyli był niemalże równy wzrostowi odpływu z bezrobocia do zatrudnienia w tym samym okresie. W porównaniu do sierpnia 2017 napływ nowych bezrobotnych był jednak mniejszy o blisko 30 tys. osób (w ujęciu względnym o niespełna 16%).

Wzrost liczby osób rejestrujących się jako bezrobotne nie miał specjalnego przełożenia na liczbę zarejestrowanych bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy. W sierpniu wielkości poszczególnych frakcji nie wzrosły istotnie a niektóre, jak np. bezrobotni powyżej 50 roku życia lub długotrwale bezrobotni – uległy zmniejszeniu. Z drugiej strony wzrosła liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy (wzrost o 2% w porównaniu do lipca). W ujęciu absolutnym przybyło około 700 osób. Wzrost o podobnej skali odnotowano ostatnio w połowie 2016 roku.

Według najnowszych danych (za lipiec br.) zmalała agregatowa kwota wypłaconych świadczeń dla bezrobotnych (o niespełna 1%). Tym samym spadek ten z nawiązką skompensował wzrost kwoty wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych, który odnotowano w czerwcu br.

Ogólna ocena koniunktury w przetwórstwie przemysłowym oraz syntetyczny wskaźnik koniunktury GUS przyjęły pozytywną wartość, przy czym w obu przypadkach otrzymane wartości były na nieco niższym poziomie niż przed miesiącem. Ocenom tym towarzyszyły pozytywne, i nieco lepsze niż przed miesiącem, opinie na temat ogólnego stanu gospodarki. Nie skutkowały one jednak wzrostem przewagi przedsiębiorstw planujących wzrost zatrudnienia nad tymi zapowiadającymi zwolnienia. Wręcz przeciwnie przedsiębiorcy w ostatnich miesiącach wykazują zwiększoną ostrożność w swych planach zatrudnieniowych. Co prawda, nadal począwszy od czwartego kwartału 2016 roku utrzymuje się przewaga liczby przedsiębiorstw prognozujących wzrost liczby pracowników, nad tymi zapowiadającymi głównie zwolnienia, jednak z miesiąca na miesiąc przewaga ta maleje. W ujęciu branżowym planowane zwolnienia przeważają w przedsiębiorstwach produkujących odzież, przetwórstwie skór oraz przy wytwarzaniu i przetwarzaniu koksu i produktów rafinacji ropy naftowej. W pozostałych branżach przeważają optymistyczne prognozy zmiany wielkości zatrudnienia a największe chęci zatrudnienia nowych pracowników wyrażane są w poligrafii.