Pesymistyczne nastroje na rynku wakatów

Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, w sierpniu kontynuował mocny spadek. Obecny spadek był już trzeci z rzędu, a wskaźnik w porównaniu do szczytu obserwowanego w maju br. stracił 15% swojej wartości.

Komunikaty płynące z gospodarki coraz wyraźniej sygnalizują o wyczerpaniu impulsu wzrostowego, do którego przyczyniła się polityka stymulacyjna rządu w okresie odbudowy kowidowej. Dalsze znaczne wzrosty liczby wakatów i powrót Barometru do poziomu 400 punktów wydaje się być obecnie mało realistyczny. Galopująca inflacja, rosnący niemal od 12 miesięcy koszt obsługi długu oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw będą negatywnie oddziaływały na aktywność inwestycyjną i w konsekwencji na kreację wakatów. Dodatkowo zwiększeniu kosztów i niepewności będzie towarzyszył kryzys energetyczny oraz zbliżający się okres grzewczy. Szczególną uwagę musimy zwrócić na charakterystyczną cechę obecnej fazy ochłodzenia klimatu koniunktury gospodarczej. W porównaniu do danych z ostatnich okresów dekoniunktury w latach 2007-2009 oraz 2018-2020, obecne spadki liczby wakatów następują szybko i są ostre. Redukcja liczby ofert pracy występuje we wszystkich szerokich grupach ogłoszeń.

Stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych, biorących udział wyłącznie w pracach o charakterze sezonowym, w lipcu pozostała na poziomie sprzed miesiąca równym 5,0%.

W samym sierpniu na rynku wakatów przeważały pesymistyczne nastroje. Liczba ofert zatrudnienia, po wyłączeniu pracy o charakterze sezonowym, we wszystkich województwach była mniejsza niż przed miesiącem. Relatywnie w najmniejszym stopniu redukcji uległa liczba wakatów w woj. warmińsko-mazurskim, wielkopolskim oraz lubuskim. Stosunkowo znaczne spadki odnotowano w woj. kujawsko-pomorskim, dolnośląskim oraz opolskim. Choć ogólnie w sierpniu wakatów wszędzie było mniej, nieco lepiej wypadły województwa o relatywnie wyższej stopie bezrobocia.

Obserwowane spadki rozkładają się równomiernie pomiędzy zawodami wymagającymi kwalifikacji z zakresu nauk społecznych, inżynieryjnych i technicznych oraz prac fizycznych. Pozytywnie wyróżnić możemy jedynie grupę usługową, w której w samym sierpniu spadkowe tendencje nieco wyhamowały, choć obecnie nie obserwujemy fundamentalnych przesłanek do utrwalenia tej tendencji.